Śladem cerkwi i kościołów na pograniczu polsko-słowackim

Przejeżdżając przez pasmo Beskidu Niskiego nie sposób nie zauważyć różnorodności nie tylko przyrodniczej, ale i kulturowej, a przede wszystkim religijnej, której źródeł upatrywać należy kilka wieków wstecz. Wtedy to, dzisiejsze pogranicze polsko-słowackie licznie zamieszkiwali Łemkowie.

To dzięki ich bytności na tych terenach do dziś możemy oglądać wspaniałe cerkwie, dawniej prawosławne lub greckokatolickie, a dziś w dużej mierze przemianowane na świątynie rzymskokatolickie. Dzięki wspólnej pracy polskich i słowackich towarzystw turystycznych możemy swobodnie je zwiedzać korzystając z gęstej sieci szlaków turystycznych przebiegających przez tereny pogranicza.

Wycieczka przez malowniczy Beskid 

Łemkowie zamieszkiwali Beskid Niski już w XIII w. – z tego okresu pochodzą najdawniejsze artefakty, jakie udało się odnaleźć archeologom. Historia ich bytności tutaj kończy się na latach powojennych, kiedy to zostali z tych terenów przymusowo wysiedleni. Dzięki religijnemu zróżnicowaniu i sąsiedztwu katolików rzymskich, dzisiaj, na wspomnianym obszarze, możemy oglądać wiele budowli sakralnych, z bogatą historią, będących świadkami wielu burzliwych wydarzeń.

Chcąc w krótkim czasie zwiedzić jak najwięcej tego typu budowli warto wybrać się na wycieczkę samochodową, jednak dobrze przygotowani kondycjnie rowerzyści także sobie poradzą! Planując trasę na południe od Magurskiego Parku Narodowego, na wysokości przejścia granicznego w Barwinku, możemy w krótkim czasie odwiedzić sporo zabytków, przejeżdżając przy okazji przez malownicze, górskie i podgórskie tereny.

Cerkwie i kościoły Beskidu Niskiego

Wycieczkę proponujemy rozpocząć w Olchowcu i odwiedzić tamtejszą cerkiew. Co ciekawe, sprawowane są w niej obecnie liturgie w dwóch obrządkach: grecko- i rzymskokatolickim. Jadąc nieco dalej na wschód trafimy do murowanej cerkwi w Tylawie, a stamtąd, kierując się na południe, dojedziemy do Zyndranowej. Tam znajdziemy nie tylko kolejną sakralnę budowlę, ale i Muzeum Kultury Łemkowskiej. Warto je odwiedzić, aby dowiedzieć się nieco więcej o historii, która będzie nam nieustannie towarzyszyła podczas wycieczki.

Przez przejście graniczne w Barwinku przejeżdżamy na Słowację i już po kilkunastu minutach dojeżdżamy do miejscowości Príkra, w której znajduje się cerkiew wzniesiona w 1777 r. Kolejnymi punktami mogą być miejscowości Miroľa i Bodružal – tamtejsza cerkiew od 2008 r. znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest jednym z najstarszych drewnianych budynków sakralnych obrządku bizantyjskiego na Słowacji. Kolejny obiekt UNESCO znajduje się w miejscowości Ladomirová. Oprócz niego możemy jeszcze odwiedzić Krajné Čierno, Dobroslavę i Korejovce.

Wydawać by się mogło, że tak duża liczba obiektów wymaga przejechania setek kilometrów, jednak nic bardziej mylnego – większość wspomnianych przez nas świątyń znajduje się w oddaleniu od siebie o kilka, kilkanaście kilometrów. Nie nadkładając zbyt dużo drogi możemy odwiedzić sporo budowli o pięknym, bogatym wystroju z niezwykłą architekturą. Chociaż sporo z nich zostało dotkniętych przez wojnę i pożary, udało im się przywrócić pierwotny charakter. Dzięki temu śmiało można rzec, że nadal są perłami drewnianej architektury pogranicza polsko-słowackiego.

Autorka: Natalia Szymonowska

Artykuł powstał w ramach projektu „Góry bez granic - integracja sieci szlaków w transgraniczny produkt turystyczny" współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w Programie Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020. Wyłączną odpowiedzialność za zawartość niniejszej publikacji ponoszą jej autorzy i nie może być ona utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Unii Europejskiej.